Jestem fizjoterapeutą-dinozaurem.
Ukończyłem AWF w Warszawie w roku 1977. Moja ewolucja jako terapeuty rozpoczęła się od masażu, terapii manualnej, poprzez fizykoterapię, chiropraktykę, masaż Shiatsu, punkty spustowe, poznanie metod Mc Kenzie, Maitlanda i innych. Uczestniczyłem w szkoleniu pinopresury i masażu tkanek głębokich.
Około 20 lat temu trendy światowe (Sharmann, 2002) i mój umysł zaczęły podążać w jednym kierunku. Problemy narządu ruchu leczy się ruchem. Należy rozumieć ciało, ruch, ale przede wszystkim mózg, który zawiaduje naszymi funkcjami. Analizuję, rozkładam pacjenta na czynniki pierwsze, wyznaczam strategię leczenia. Dalej drążę. Unikam terapii pasywnych. Chcę być skuteczny. Czuję spójność w tym, co myślę, mówię i czynię. Spełniam się, także przekazując swój sposób myślenia, mówienia i działania osobom otwartym.
Prowadzę szkolenia z zakresu rehabilitacji ortopedycznej. Podzieliłem nasze ciało na segmenty: stopa ze stawem skokowym, kolano, biodro, tułów ze szczególnym naciskiem na naturalne oddychanie oraz jego wpływ na nasze funkcjonowanie i kompleks barkowy. Omawiam potencjalne zaburzenia w poszczególnych segmentach, podaję sposoby ich leczenia. Koncentruję się na terapii ruchem. Dołączam do tego wiedzę z zakresu neurobiologii (tzw. neurocentryczne podejście). Moje podejście do rehabilitacji jest alternatywą do wielu terapii pasywnych, które według nauki przynoszą ulgę, ale nie angażując układu nerwowego nie prowadzą do wyleczenia.
Podstawowe założenie? Jak najprościej, jak najmniej ćwiczeń, a jak najskuteczniej, co też na co dzień wdrażam, prowadząc swój gabinet Ruch i Rehabilitacja Biernat w Olsztynie.